Ho ho ho!!! Chyba jeszcze zbyt wcześnie na ubieranie choinki, ale teraz jest za to idealny czas, żeby zacząć wprowadzać się w świąteczny nastrój piekąc aromatyczne pierniczki!!! Te, z przepisu poniżej testowałam kilka lat i zawsze są świetne. Nadają się zarówno do jedzenia, jak i do powieszenia na choince /i zjedzenia później ;)/.
Kilka słów należy tu poświęcić przyprawie do piernika. W przedświątecznym okresie ze sklepowych półek łypią na nas kolorowym, opakowaniowym okiem setki torebek od różnych producentów. Warto zatrzymać się na chwilę, aby zapoznać się ze składem poszczególnych mieszanek. Do tradycyjnego piernika, czy pierniczków nie dodaje się kakao, więc lepiej, żeby nie było go w składzie. Dodatkowo w wielu przyprawach na pierwszym miejscu znajduje się mąką, później cukier… Czuję się wtedy oszukana, bo przecież mąkę i cukier dodajemy sami, a kupić chcemy jedynie aromatyczne przyprawy. Dwa lata temu udało mi się znaleźć IDEAŁ. W składzie znajdują się jedynie cynamon, gałka muszkatołowa, kolendra, imbir, koper, goździki, ziele angielskie, anyż, pieprz i kardamon. Samo dobro. Prawdziwą różnicę można poczuć po otwarciu saszetki… Aromat taki, że aż kręci w nosie!
Inna sprawa to miód :) Najlepiej użyć naturalnego, ale pierniczki z nim będą potrzebować więcej czasu, żeby zmięknąć. Jeśli planujecie piec ciasteczka blisko Świąt – użyjcie miodu sztucznego.


Świąteczne pierniczki

Stopień trudności: średni
Czas przygotowania: 20 minut
Czas pieczenia: około 8-10 minut

Składniki: /na około 40 sztuk/

2 szklanki mąki
2 łyżki miodu
3/4 szklanki cukru
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
3 łyżeczki dobrej przyprawy piernikowej
łyżka masła
1 jajko
1/3 szklanki mleka 3,2%

Sposób przygotowania:

Przesianą mąkę mieszamy z rozpuszczonym, gorącym miodem używając do tego noża. Siekając, dodajemy cukier, sodę, przyprawy, a gdy masa lekko przestygnie – masło i jajko. Następnie, dolewając powoli mleko zagniatamy ciasto ręcznie aż będzie gęste, gładkie i średnio twarde. Ciasto rozwałkowujemy na placek o grubości maksymalnie 1 cm. Podczas wałkowanie podsypujemy mąką, ale tylko tyle, ile to konieczne. Inaczej duża ilość mąki może sprawić, że podczas pieczenia pierniczki za mocno stwardnieją. Używając foremek wycinamy świąteczne kształty i  układamy pierniczki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach około 2 – 3 cm od siebie (pierniczki troszkę podrosną). Jeśli chcemy powiesić je na choince, przed pieczeniem wykrawamy dziurki – najlepiej przy użyciu słomki do picia :) Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 8-10  minut.
Przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku, do 4 tygodni lub jeszcze dłużej. Pierniczki im są starsze tym lepsze. Należy upiec je odpowiednio wcześniej, żeby zdążyły zmięknąć do Świąt. Teraz jest na to idealny czas!

WAŻNE! Pamiętajmy, aby mleko dolewać MAŁYMI porcjami, bo zdarza się, że wystarczą dosłownie 2-3 łyżki! Zależy to od rodzaju mąki, miodu i wielkości jajka :) Jeśli ciasto stanie się zbyt rzadkie, nie dosypujcie zbyt dużo mąki! Lepiej włożyć ciasto na godzinę do lodówki i przystąpić do wałkowania, gdy ciasto stężeje.

Pierniczki dekorujemy na kilka dni przed Bożym Narodzeniem.

Blogerzy wspierają Szlachetną Paczkę!
Blogerzy wspierają Szlachetną Paczkę