Piątek! Piąteczek! Piątunio!!! Nareszcie będzie można spędzić aktywnie czas w kuchni :) Dzisiejszy halloweenowy przepis nie wymaga w zasadzie żadnej pracy. Daje za to masę zabawy i radości podczas dekorowania. O konsumpcji nie wspominając ;) Zatem moi drodzy, szykujcie kolorowy lukier, posypki, orzeszki, cukrowe kuleczki i do dzieła. Wystarczy uruchomić wyobraźnię i możemy wyczarować co tylko chcemy :)

Cake pops, czyli po prostu ciasto na patyku, których boginią i prawdziwą zaklinaczką jest Bakerella, skradły moje serce! Uwielbiam jedzenie „na jeden kęs”, a taka słodka wersja jest wyjątkowo fantastyczna, bo przecież jeden malutki cake popsik w biodra nie pójdzie… Niestety, na jednym ciężko poprzestać :) Jest to też fantastyczny pomysł na wykorzystanie resztek suchego ciasta. Jako bazy można użyć babki, biszkoptu, ciasta migdałowego, właściwie każdego, które da się czymś skleić w kulkę wielkości orzecha włoskiego. Do dzisiejszych popsów użyłam skrawków ciasta migdałowego z wczorajszego Battenberga. Nie trzeba zatem piec blachy ciasta biszkoptowego, żeby cieszyć się małymi, słodkimi przegryzkami.

Halloweenowe cake pops

Stopień trudności: bardzo łatwe
Czas przygotowania: 2 godziny

Składniki: /na 12 sztuk/

200g ciasta
czubata łyżka serka mascarpone
kolorowe lukry, polewy, posypki

Sposób przygotowania:

Ciasto kruszymy do miski na drobne okruszki, dodajemy serek mascarpone i zagniatamy ręką aż oba składniki dokładnie się połączą. Z gotowej masy formujemy kulki/kostki wielkości orzecha włoskiego, układamy na talerzu i wstawiamy na 30 minut do lodówki. Schłodzone kulki nabijamy na maczane w lukrze patyczki/wykałaczki do 3/4 wysokości popsa. Chłodzimy kolejne 30 minut.

Teraz czas na proces twórczy – dekorowanie! I tutaj mamy szerokie pole do popisu. Możemy kulki zanurzać w lukrze, roztopionej czekoladzie czy ganache. Dobrze popsa potrzymać chwilę po zalaniu polewą „głową w dół”, żeby nadmiar dekoracji spłynął. Jeśli chcemy użyć posypek, teraz jest na to czas, póki polewa nie zastygła. Wbijamy nasze”lizaki” w kawałek styropianu/jabłko i wstawiamy do lodówki do czasu zaschnięcia polewy. Następnie możemy udekorować kulki używając pisaków cukrowych czy domowych lukrów w różnych kolorach bądź gotowych dekoracji cukrowych, które można dolepić kapką lukru.

Moje cake popsy są oblane ganache z ciemnej czekolady, czyli rodzajem masy/kremu czekoladowego i udekorowane zabarwionym lukrem, brokatowym pisakiem cukrowym i gotowymi oczkami :) Kolorowe polewy to ganache z białej czekolady zakolorowany barwnikami spożywczymi. Temat barwników był poruszony przy okazji wpisu o Halloweenowym Battenbergu.

Ganache

Stopień trudności: bardzo łatwe
Czas przygotowania: 10 minut

Składniki:

100g śmietanki kremówki
200g czekolady

Sposób przygotowania:

Śmietanę doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy rondelek z ognia. Czekoladę drobno kruszymy i dodajemy do śmietany, czekamy chwilę i mieszamy, aż oba składniki połączą się w gładką masę. Jeśli chcemy ganache kolorować barwnikami, oczywiście używamy czekolady białej. Ganache idealnie zastyga w lodówce. Można go użyć również do wypełnienia słodkiej tarty, przygotowania czekoladowych trufli czy do tortu.

Lukier podstawowy

Stopień trudności: bardzo łatwe
Czas przygotowania: 5 minut

Składniki:

cukier puder
sok z cytryny

Sposób przygotowania:

Do miseczki wsypujemy cukier puder i dodajemy tyle soku z cytryny, aż otrzymamy pożądaną konsystencję. Lukier do oblewania powinien być dość rzadki, ale ten do dekoracji wymaga gęstszej konsystencji. Ilość dodanego soku z cytryny zależy również od sposobu przechowywania cukru pudru, który jest bardzo higroskopijny.
Lukier możemy zabarwić dodając kakao bądź barwniki spożywcze.

Dobrej zabawy!

Wpis bierze udział w akcji: