Dzisiaj kolejna inspiracja na nadchodzące halloween. Będzie to modyfikacja tradycyjnego Battenberg Cake. Ciasto to lekki biszkopt pokryty marcepanem który po przekrojeniu ukazuje uroczą szachownicę w kolorze różowym i żółtym. Podstawowa wersja tego wypieku powstała w 1884 roku na brytyjskim dworze królewskim, dla uczczenia ślubu Wiktorii Księżnej Hesji oraz Nadrenii z księciem Ludwikiem Battenberg. Po pierwszej wojnie światowej, ze względu na sytuację polityczną, książę Ludwik zmienił nazwisko na Mountbatten, nazwa ciasta pozostała jednak bez zmian.
W ubiegłym roku widziałam świetną, bożonarodzeniowa wersję czerwono-zieloną, więc pomyślałam, że można by na halloween przygotować coś w odpowiednich kolorach. Zadecydowałam, że biszkopt będzie fioletowo-pomarańczowy. Wyszedł całkiem apetycznie.

Ostatnio kilka osób pytało mnie, jakich barwników używam. Odpowiedź jest prosta. Spożywczych ;) A tak na poważnie, to przetestowałam kilka rodzajów barwników różnych firm. Trafiały się lepsze i gorsze. Aktualnie używam zestawu 8 kolorów barwników w żelu i uważam, że są bezkonkurencyjne. Barwią doskonale lukier, marcepan, ciasta, nawet ciasto na naleśniki można podrasować. Nie ma co oszczędzać, bo są niezwykle wydajne. Co do ceny, to zestaw ośmiu kolorów /28g każdy/ kosztuje w okolicach 60 pln. Dużo? raczej nie, biorąc pod uwagę, że do zabarwienia 500g marcepanu dwa razy zamoczyłam w barwniku wykałaczkę… Jednak jeśli macie zamiar używać ich sporadycznie, to rzeczywiście zbędny zakup. Z drugiej strony, ich termin ważności jest na tyle długi, że można zaryzykować. Jeśli chcecie, to napiszcie mail, a podam Wam link bezpośrednio do sklepu, w którym je kupuję.

Halloweenowy Battenberg

Stopień trudności: dość trudne
Czas przygotowania: 10 minut

Czas pieczenia: 25 minut
Czas dekorowania: zależnie od zdolności manualnych ;)

Składniki:

150g mąki pszennej
60g mielonych migdałów
175g cukru pudru
175g roztopionego masła
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 jajka
200g marmolady morelowej
barwniki spożywcze: fioletowy, pomarańczowy i czarny
500g gotowej masy marcepanowej

Sposób przygotowania:

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni C. Mąkę przesiewamy do miski wraz z proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem. Do wymieszanych składników wlewamy roztopione masło, wbijamy jajka, dodajemy mielone migdały i całość miksujemy na jednolitą masę, którą dzielimy na dwie części. Do podzielonego ciasta dodajemy barwniki i mieszamy do uzyskania pożądanego koloru. Obie masy przekładamy do wyłożonych papierem do pieczenia form /ja swoje ciasta piekłam w dwóch takich samych keksówkach/. Ciasta wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy 25 minut.
Gotowe ciasta wyciągamy z piekarnika, studzimy, odcinamy brzegi aby powstały ciasta równych rozmiarów. Wszystkie cztery części smarujemy z każdej strony marmoladą. Masę marcepanową ugniatamy z barwnikiem, do otrzymania oczekiwanego koloru. Marcepan wałkujemy na grubość około 4 mm i tak przygotowanym płatem pokrywamy ściśle całe ciasto. Całość wstawiamy do lodówki na minimum godzinę.
Dekorujemy według uznania. W mojej wersji dynie zrobiłam z tego samego marcepanu, którym pokrywałam ciasto. Kilka kropel barwnika, sprawne ręce i dynie jak żywe ;) Muszę się Wam przyznać, że to pierwsze marcepanowe dekoracje, jakie robiłam w życiu! Wydaje mi się, że moja przygoda z nimi dopiero się rozpoczyna :)

Dobrej zabawy!

Wpis bierze udział w akcji: