Bez kategorii

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy <3

Od 21 lat WOŚP gra dla najmłodszych, a w tym roku także dla seniorów. Zawsze wrzucam pieniądze do WOŚP-owych puszek, bo wiem, jakie to ważne! W tym roku przygotowałam tort na licytacje dla zaprzyjaźnionego sztabu z Ujazdu. Wielkie wyzwanie, w które włożyłam całe serce.

Tutaj efekt mojej pracy. Wkrótce zdjęcia podmienię na te lepszej jakości, ale nie mogłam nie pokazać go Wam właśnie dzisiaj.

Nie żałujcie złotówek! Napełniajcie puszki, grajcie, licytujcie!

Siema! ;)

Versatile Blogger Award

 

Dzisiaj zostałam wyróżniona nagrodą Versatile Blogger przez ŚlinkaCieknie
Jest mi niezmiernie miło, szczególnie, że dopiero zaczynam :)

Zasady:

  1. Nominuj 15 blogów, które twoim zdaniem zasługują na wyróżnienie.
  2. Poinformuj nominowanych blogerów o tym fakcie.
  3. Napisz o sobie 7 rzeczy, których inni nie wiedzą.
  4. Podziękuj blogerowi, który cię nominował i dołącz do posta obrazek Versatile Blogger Award.

Niniejszym nominuję:

  1. Natt z bloga Świat Pachnący Przyprawami
  2. Joannę z bloga Łasuch w kuchni
  3. Paulinę z bloga bubble gum
  4. Whiness z bloga Relish Your Meals
  5. Anetę z bloga Planeta Smaku
  6. Pelkę z bloga Food and Girls
  7. Agatę z bloga Jaśmina w kuchni
  8. Helkę z bloga Mish Mash Mission
  9. …wszystkich świeżych bloggerów, którzy mają na to ochotę :)

7 prawd nieznanych o mnie:

  1. Jestem niższa niż się wszystkim wydaje
  2. Grubsza, niż sama sądzę
  3. Posiadam stopień nienawiści wprost proporcjonalny do intensywności koloru włosów, wobec głupoty ludzkiej
  4. Uwielbiam sprzątać, chociaż stan mojego domu czasem zdaje się temu przeczyć
  5. Nienawidzę ludzi bez własnego zdania
  6. Do ostateczności doprowadzają mnie rowerzyści jadący ulicą tam, gdzie jest ścieżka rowerowa
  7. Nie lubię pływać w basenach pod dachem, bo co to za przyjemność??? :D

Miłego wieczoru!

DeeDee

Witajcie w mojej Kuchni!

 

Kuchnia to moje miejsce w domu i jestem z tego dumna :)

Niska – bo na poddaszu. Jasna – z oknami na południe. Pełna aromatów – bo zawsze coś się gotuje, smaży lub piecze. Notes z przepisami i listę zakupów mam pod ręką, bo nic nie może umknąć.

Rano piję tu kawę, wieczorem ślęczę przed monitorem. Reszta spędzonego w niej czasu łączy się ściśle z krojeniem, mieszaniem, szatkowaniem, przesiewaniem, wałkowaniem, przyprawianiem, dekorowaniem i tak dalej.

Skromnie wyposażona. Może to dziwne, ale nadal brakuje mi robota o porządnej mocy. Posiadam za to mini-tareczkę do gałki, która kiedyś wzbudziła dość sporą sensację wśród moich znajomych :)

Lodówka zawsze pęka w szwach i moja w tym głowa, żeby wszystko zmyślnie przerobić na coś smacznego. W wyniku kulinarnych eksperymentów powstają dania delikatnie mówiąc, różne… Raz lepsze, raz gorsze. Czasem fantastyczne, innym razem niezjadliwe nawet dla mało wybrednego, podwórkowego burka :D
I właśnie w tym jest cała magia. Połączenia smaków, feeria aromatów, mix kolorów. Eksperymentowanie i smakowanie.

Właśnie tym chcę się z Wami podzielić. Po prostu – Witajcie w mojej Kuchni!

 

Pozdrawiam!
DeeDee