Upał nie odpuszcza, ale to dobrze, bo już przecież LATO! Wyczekiwane zimą, wypatrywane tęsknym wzrokiem podczas pory deszczowej /zwanej czasami wiosną/. Nie chcę słyszeć żadnych narzekań… Jeśli mimo wszystko upał da się Wam za nadto we znaki, doskonale schłodzi Was pyszna sałatka z kuskusem w stylu arabskiego tabouleh. Lekka i szybka w przygotowaniu, z wyraźną nutą mięty. Świetnie nada się jako dodatek do dań z grilla, przekąska w pracy, lub letnia kolacja.

Orzeźwiająca sałatka z kuskusem

Stopień trudności: bardzo łatwy
Czas przygotowania: 10 minut
Czas chłodzenia: 60 minut

Składniki: /przystawka dla około 8 osób lub kolacja dla 4/

250g kaszy kuskus
1 duży pomidor /lub dwa mniejsze/
1 długi ogórek
pęczek mięty
sok z połowy cytryny
4 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz

Sposób przygotowania:

Pomidora/y dokładnie myjemy i tniemy w drobną kostkę. Do tej sałatki obieram je ze skóry. Ogórka również obieramy /chyba, że macie własne i pewność, że są w 100% eko ;)/ i ścieramy na tarce o dużych oczkach. Warzywa przekładamy do sporej miski razem z każą kropelką soku, który puściły. Dodajemy sok z cytryny, oliwę, posiekane drobno listki mięty, sól i pieprz do smaku. Odstawiamy na bok, żeby warzywa puściły resztę soku. I teraz najlepsza część. Kuskus – nie patrzcie na opakowanie. Broń boże nie zalewajcie go wrzątkiem! Wsypcie suchy do miski z warzywami :) Cała magia polega na tym, żeby ta kasza „zrobiła się” w soku warzywnym :) Wymieszajcie całość dokładnie, przykryjcie i wstawcie na godzinę do lodówki. Pyyyycha! Czasem dodaję też do tej sałatki odrobinę czosnku i natkę pietruszki, a czasami 2 łyżki sosu sojowego… Eksperymentujcie :) Tak, czy inaczej, kuskus przygotowany w taki sposób będzie Wam smakował.

Miłego upalnego ;) popołudnia!

Delfina „DeeDee” Stańczyk