I znów zapycham kichy glutenem… czyt. piekę chleb :D Kiedyś piekłam co tydzień chleb na zakwasie. Baaardzo dawno temu. W zasadzie moja Mama piekła, a ja jej pomagałam. Głownie w jedzeniu ;) Kiedyś jej się zakwas rozmnożył zbytnio i ja też zaczęłam. Był nawet kiedyś taki łańcuszek szczęścia. Chleb „jakiśtam”. Pamiętacie? U mnie wszyscy dzielili się zakwasem i piekli taki pyszny chlebuś z ziarnami :) Ehhhhhhhh… Teraz zakwasu nie mam i dlatego od czasu do czasu piekę zwykły, pszenny na drożdżach. Muszę uśmiechnąć się do jakiejś dobrej duszy :) Kto podzieli się ze mną zakwasem? Jacyś chętni? Liczę na Was :D Wiem, wiem, można zakwas wyhodować samodzielnie, ale to nie to samo. Taki zakwas od przyjaciela ma magiczną moc… I taki właśnie chcę. Zakwas z duszą :)

Przepis na dzisiejszy chleb znalazłam na opakowaniu glukozy Delecta :D Tak już mam, że oglądam wszystkie opakowania produktów spożywczych w poszukiwaniu inspiracji. Sernik na wiaderku sera, babka piaskowa na torebce mąki. Zazwyczaj nic odkrywczego :) Ale przepis na chleb na torebce glukozy? Musiałam spróbować! Efekt zadowalający, zatem dziele się tym znaleziskiem z Wami.

Oczywiście słonecznik zamieniłam na piniole /bo o nie łatwiej u mnie w kuchni ;)/ a rodzynki na owoce goji. Uważam, że goji to nowe rodzynki :D Poważnie! Próbowaliście?

Chleb pszenny

Chleb pszenny z piniolami i jagodami goji

Stopień trudności: dość łatwy
Czas przygotowania: 10 minut
Czas wyrastania: 30 minut
Czas pieczenia: 35 minut

Składniki: /na keksówkę 35-40cm x 10cm/

25g świeżych drożdży
500g maki pszennej typ 500 /użyłam 650, bo innej akurat nie miałam/
225ml maślanki
50g suszonych jagód goji /w oryginalnym przepisie rodzynki/
50g pinioli /w oryginalnym przepisie łuskany słonecznik/
1 łyżka masła
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki glukozy
+ mąka do podsypywania, jeśli zajdzie taka potrzeba /w moim przypadku obyło się bez/

Sposób przygotowania:

Rozkruszyć drożdże, posypać glukozą, zalać 100ml ciepłej wody, wymieszać. Do miski wsypać mąkę, sól, dodać masło, rozpuszczone drożdże i maślankę. Wyrabiać mikserem /mieszadła świderki/ lub ręcznie około 3 minut.

Dla mojego archaicznego robota to było zbyt duże wyzwanie. Chwilę wyrabiałam mikserem, później ręcznie. Ciasto zagniata się idealnie, nie było potrzeby podsypywania mąką.

Wgniatamy do wyrobionego ciasta owoce goji i piniole /rodzynki i słonecznik ;)/. Formujemy wałek i przekładamy ciasto do wysmarowanej olejem podłużnej foremki. Pozostawiamy do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na około 30 minut. Ciasto powinno podwoić swoją objętość.

W przepisie zalecane jest użycie foremki o wymiarach 30x10cm. Ja użyłam 35x10cm i ciasto tak wyrosło, że aż wylewało się z formy, co widać na zdjęciach… Z powodzeniem możecie użyć 40sto centymetrowej :D

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni C. Spryskujemy powierzchnię chleba wodą i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy przez około 35 minut.

To jak, kto podzieli się ze mną zakwasem?

Delfina „DeeDee” Stańczyk