Powracam do Was po bardzo pracowitym, obfitującym w słodkie wypieki weekendzie. Działo się dużo i było baaardzo gorąco :)
Tak, jak obiecałam, dzisiaj mam dla Was przepis na grecki, bożonarodzeniowy przysmak. Obłędne ciasteczka Kurabiedes. W sobotę robiłam je po raz pierwszy, w odpowiedzi na fejsową akcję firmy Kenwood Polska. Cóz tu dużo pisać… Wczoraj skradły serca całej mojej Rodziny <3 Podane do poobiedniej kawy/herbaty smakowały wspaniale.
Już dołączyłam ten przepis do repertuaru Świątecznych wypieków :) Oryginalną recepturę możecie znaleźć TUTAJ
Dla Was zmniejszyłam proporcje :) Z podanej przeze mnie ilości wyjdzie Wam około 80 ciastek, czyli +/- 4 blachy. Do wykrawania używałam okrągłej foremki o średnicy 5cm.
Kilka ciastek uchowało się do dziś – są moim imieninowym prezentem dla mnie samej :)
Miłego dnia!!!

Kurabiedes

Stopień trudności: średni
Czas przygotowania: 20 minut
Czas pieczenia: około 20 minut/blacha

Składniki: /na około 80 sztuk/

500g masła
30g cukru waniliowego
1 żółtko
15g proszku do pieczenia
75ml koniaku
100g cukru pudru
250g siekanych migdałów
1kg mąki

75g cukru pudru – do posypania
100ml wody różanej

Sposób przygotowania:

Piekarnik rozgrzewamy do 160 stopni C. Masło ucieramy na białą, puszystą masę. Ciągle ubijając dodajemy cukier puder, żółtka, koniak, migdały, mąkę, proszek do pieczenia i cukier waniliowy. Całą masę wyrabiamy ręcznie do uzyskania jednolitej konsystencji. Rozwałkowujemy na placki grubości około 3-5mm i wycinamy dowolne kształty. Układamy na blasze wyłożonej papierem do wypieków i pieczemy ok. 20 min.
Po wyjęciu z piekarnika, jeszcze gorące ciasta skrapiamy wodą różaną i posypujemy obficie cukrem pudrem.

Smacznego!

Wpis bierze udział w akcji: